Przejdź do treści

Trening terapeutyczny w nurcie Gestalt

  • przez

Trening terapeutyczny w nurcie Gestalt Serdecznie zapraszamy do udziału w 50 godzinnym treningu terapeutycznym, który odbędzie się w dniach 1-5 lipca w Otwartych Dialogach. Trening terapeutyczny to doświadczenie pracy grupowej oparte na uważności, autentycznym kontakcie i dialogu. Sprzyja ono lepszemu rozumieniu siebie oraz swoich relacji z innymi. W centrum pracy znajduje się bieżące doświadczenie- emocje, potrzeby, granice i sposoby reagowania w „Tu i teraz”. Trening stwarza bezpieczną i poufną przestrzeń do zatrzymania się, poszerzania świadomości oraz eksperymentowania z nowymi formami kontaktu i wyrażania siebie. To propozycja dla osób, które chcą pogłębić samoświadomość, zwiększyć elastyczność w relacjach i zadbać o siebie poprzez żywe doświadczenie grupowe. Jeśli jesteś w psychoterapii indywidualnej, warto wcześniej skonsultować udział z terapeutą.Jeśli czujesz gotowość na spotkanie, dialog i rozwojową pracę- zapraszamy. Prowadzący: Mikołaj Solecki Psycholog, certyfikowany psychoterapeuta EAGT. Ukończył całościowe szkolenie w zakresie psychoterapii w Instytucie Treningu i Edukacji Gestalt w Rzeszowie. Od 2017 roku prowadzi prywatną praktykę. Pracuje z osobami dorosłymi i parami. Jest członkiem Polskiego Towarzystwa Psychoterapii Gestalt. Katarzyna Kopinska- Zaborowska Certyfikowana psychoterapeutka Gestalt (EAGT, PTPG), obecnie w trakcie szkolenia superwizorskiego w Instytucie Integralnej Psychoterapii Gestalt w Krakowie. Pracuje z osobami dorosłymi, z parami oraz z rodzinami. Zrzeszona w Polskim Towarzystwie Psychoterapii Gestalt. Koszt treningu: 1800 PLN Zapisy telefonicznie lub smsowo bezpośrednio u prowadzących: Mikołaj Solecki: 608 420 998Kasia Kopinska- Zaborowska: 607 111 010 lub mailowo: otwartedialogi@gmail.com

Między miłością a rywalizacją, czyli o relacji pomiędzy rodzeństwem

  • przez

Między miłością a rywalizacją, czyli o relacji pomiędzy rodzeństwem Relacja rodzeństwa należy do najwcześniejszych i najbardziej podstawowych przestrzeni, w której rozwija się doświadczenie bycia w kontakcie z inną osobą. Im dłużej pracuję jako psychoterapeutka i im więcej poznaję historii relacji międzyludzkich, tym większa jest we mnie ciekawość i chęć zgłębiania tematu tych pierwszych, horyzontalnych więzi. W doświadczeniach wielu osób pojawia się wspomnienie wczesnego przekazu rodziców, że rodzeństwo trzeba kochać, niezależnie od okoliczności. W wielu rodzinach stanowi to rodzaj oczywistego, pierwotnego nakazu, przekazywanego dzieciom niemal automatycznie. Tymczasem fakt, że każde rodzeństwo rodzi się „z tej samej wody”, wcale nie musi oznaczać, że z biegiem czasu polubi się czy pokocha. Pierworodne pojawia się na rzece życia jako pierwsze i tylko ono ma przywilej bycia niesionym matczynymi i ojcowskimi ramionami na wyłączność. Jest jedno, jedyne, koncentruje na sobie całą uwagę rodziców. Z czasem na rzece pojawia się kolejne. Odtąd płyną już dwoje. W dwóch małych łodziach, czasem splecionych ze sobą jak warkocz. Dotykają się burtami, odbijają te same promienie słońca, słyszą ten sam śmiech rodziców unoszący się nad brzegiem. Gdy jedno z nich zanosi się płaczem, drugie wiosłuje bliżej. Gdy jedno zasypia, drugie trzyma straż. Wydaje się, że będą tak płynąć już zawsze- zawsze razem, w niedużej odległości i w jednym rytmie, czuwając nad sobą nawzajem. Jednak rzeka dorastania ma swoje zakręty. Z czasem nurt przyspiesza, a woda zaczyna wirować. Momentami łagodnie, gdzieniegdzie niebezpiecznie, jakby sprawdzając odporność ich łódek. Jedno z rodzeństwa zaczyna ciągnąć ku spokojnemu brzegowi, podczas gdy drugie pędzi ku gwałtowniejszym falom. Burty, które kiedyś były miękkim punktem oparcia, zaczynają zderzać się boleśnie. Łodzie oddalają się i zbliżają, jakby sama rzeka próbowała ustalić między nimi granice.… Między miłością a rywalizacją, czyli o relacji pomiędzy rodzeństwem

Powitanie

  • przez

Powitanie Jak twierdził Martin Buber- jeden z twórców filozofii dialogu- „Człowiek staje się sobą w spotkaniu”. Te słowa od dawna są dla mnie źródłem inspiracji i swego rodzaju drogowskazem. Psychoterapia Gestalt, której fundamentem jest właśnie relacja, daje mi narzędzia i odwagę, by wciąż na nowo doświadczać, jak głęboko transformujące może być prawdziwe spotkanie z drugim człowiekiem. Wielką inspiracją na mojej ścieżce stawania się psychoterapeutką obok Martina Bubera była i jest również Laura Perls, która mówiła, że Gestalt to nie tylko metoda terapeutyczna, lecz przede wszystkim sposób bycia w świecie. To uważność na to, co jest żywe i obecne Tu i Teraz. To wrażliwość na relacje, w których rodzi się zmiana. To umiejętność bycia blisko- tak z sobą samym, z drugim człowiekiem, jak i z tym, co nas otacza. Dziś z ogromną radością otwieram drzwi Otwartych dialogów- ośrodka psychoterapii, który powstał z marzenia, by stworzyć przestrzeń przyjazną zarówno osobom w poszukiwaniu siebie, jak i terapeutom szukającym miejsca do rzetelnej pracy i wymiany Chcę, by w Otwartych dialogach każdy mógł doświadczyć dobra płynącego ze spotkań. Osoby w kryzysie, które potrzebują bezpiecznej przystani. Ci, którzy szukają pełniejszego życia. A także terapeuci, którzy pragną pracować w atmosferze współpracy i wzajemnego wsparcia. To miejsce jest swoistym zaproszeniem do spotkań właśnie. Nie tylko terapeutycznych, ale także tych, które rozwijają nasze środowisko. Chciałabym, aby Otwarte Dialogi były miejscem wymiany doświadczeń, refleksji i wspólnego wzrastania. Miejscem, które służy ludziom w ich indywidualnych drogach, a jednocześnie wspiera terapeutów, dając im przestrzeń do prowadzenia warsztatów, superwizji czy twórczych inicjatyw. Dla tworzonej przeze mnie od podstaw pracowni wybrałam nazwę Otwarte dialogi, ponieważ w pełni oddaje ona istotę tego, co najważniejsze. W moim rozumieniu uważny dialog otwiera. Na siebie, na innych,… Powitanie